Nie infantylizujmy świąt!

Jest grudzień… Idą święta… Nie, tym razem nie będzie o chorym konsumpcjonizmie.
Spotkania bliskich, prezenty, kolacja, ciepła atmosfera, życzenia…
CZY NAPRAWDĘ MOŻNA TO MIEĆ TYLKO RAZ W ROKU? 
Mieć rodzinny nastrój TYLKO wtedy, kiedy mają go inni?

Nadchodzą święta Bożego Narodzenia, które są tradycją katolicką
(wierzący celebrują czas narodzin Jezusa), a tak naprawdę staropogańską,
a stały się narodową towarzysko-konsumpcyjną.

Chociaż wielu nie wie po co i nie rozumie sensu, to świętuje,
bo choinka, karpik, prezenty.

Nie infantylizujmy świąt.
Religia to nie jest żart, ani zabawa.
Przez religie są mordowani ludzie.
Nawet dziś,
każdego dnia

mary-and-joseph-582138_960_720

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.